Pamiętajcie, że 5W30 to olej w rozumieniu ogólnym. Do tego dochodzi szereg innych parametrów, w tym oznaczenia longlife (przedłużony interwał wymiany, który jest głównie chwytem marketingowym) czy Low SAPS (stosowany w dieslach z filtrem DPF). Jak dobrać dobry olej do silnika i samochodu? Sprawdź podpowiedzi naszych ekspertów.
Różnica w cenie w przypadku olejów kokosowych jest niewielka (ok 10-20%), zatem zachęcam do wyboru certyfikowanych produktów ekologicznych. Olej kokosowy nierafinowany może być używany przez witarian, a obydwa rodzaje przez wegan. Mam nadzieję, że już wiesz który olej jest najlepszy dla Ciebie.
Czy samochód można tankować benzyną E10? Huuuge miał w III kw. 27 mln USD skor. EBITDA, wobec 26,7 mln USD konsensusu. Olej Kujawski był promowany jako „naturalne źródło Omega-3”.
Olej Kujawski jest zdrowym produktem spożywczym, który może przynieść wiele korzyści dla naszego zdrowia. Bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę E, może pomóc w obniżeniu poziomu złego cholesterolu, chronić komórki przed uszkodzeniem oksydacyjnym i redukować stany zapalne w organizmie. Ważne jest jednak, aby spożywać
Owszem – na “lepszym” oleju silnik może wkrecac się na wyższe obroty i będzie to trwało ułamek sekundy szybciej niż na “gorszym”. Wtedy może być przyrost mocy i prędkości maksymalnej. Na moim przykładzie – lałem Orlen Semisynthetic 2T – silnik był zamulony i nie wkręcał się zbyt wysoko – efekt zablokowanego modułu.
Czy olej rzepakowy powoduje raka? Tłuste ryby morskie, olej rzepakowy, lniany i z orzechów włoskich, jak również same orzechy włoskie zawierają wartościowe wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Istnieje coraz więcej dowodów na to, że zwiększone spożycie tłuszczów z grupy omega-3 może ograniczyć ryzyko powstania nowotworu.
Nasz ranking olejów silnikowych 5w40 2023 otwiera Total Quartz Energy 9000, który może być stosowany zarówno w samochodach z silnikiem benzynowym, jak i Dieslach. Powstał z myślą o jednostkach napędowych, w których olej powinien być wymieniany rzadko. Jest odporny na utlenianie i skutecznie redukuje tarcie, tworząc trwały film.
Olej rafinowany. Olej rafinowany to zdecydowanie bardziej uniwersalna oraz tańsza opcja. W przeciwieństwie do oleju nierafinowanego nie wyczujesz w nim smaku oraz zapachu kokosa. Z tego względu świetnie nada się do smażenia dla tych osób, które nie są miłośnikami kokosowego aromatu.
Witam tak jak w temacie proszę o opinie który olej przekładniowy do skrzyni biegów do zetora 6245 Waszym zdaniem bedzie lepszy, czy olej FUSHS AGRIFARM GEAR 80W-90 czy może AGROL U firmy LOTOS. Pozdrawiam.
Im niższa pierwsza liczba, tym lepiej olej działa w niskich temperaturach a im wyższa druga liczba, tym lepiej olej silnikowy działa w wysokich temperaturach. Valvoline MaxLife 5W/40 4L vs Valvoline Synpower 5W40 4L Pierwszy produkt kupisz o 14,00 zł taniej niż drugi, ale cena to nie jedyny warunek. Sprawdź, który produkt jest lepszy?
RN5r. Ocena 4,75 5 0 (4,8) W tej sekcji widzisz oferty promowane przez sklepy lub rekomendowane na Ceneo. Podstawowe informacje Rodzaj Olej rzepakowy Olej rzepakowy Producent - Kujawski Ilość - 1L Cechy Produktów Opinie Opinie kupujących Ten produkt nie ma jeszcze opinii AAAGA Ocena: 5/5 Wystawiono 5 lat temu sprawdzony, dobry produkt nigdy dotąd nie zawiódł mnie jako konsumenta i z całą pewnością mogę polecić innym konsumentom. dobry do mięs, warzyw, sałatek i wszelkich dań czytaj więcej m...a Ocena: 5/5 Wystawiono 4 lata temu Jeden z najczęściej kupowanych przeze mnie olejów, stosuję go do smażenia, pieczenia, sałatek. Przystępna cena. Wygodne opakowanie. czytaj więcej Użytkownik Ceneo Ocena: 5/5 Wystawiono 5 lat temu Klasyczny olej rzepakowy. Dobra jakość w stosunku do ceny. Nadaje się do smażenia i sałatek. Jak dla mnie jeden z najlepszych na rynku. czytaj więcej Podsumowanie Ilość punktów 1/1 0/1 W tej sekcji widzisz oferty promowane przez sklepy lub rekomendowane na Ceneo.
Naturalna pielęgnacja wymaga naprawdę skutecznych kosmetyków. Oto starcie tytanów! Który naturalny olejek jest lepszy? Popularny olej arganowy czy nieco zapomniany olej kukurydziany? Sprawdź, jakie mają właściwości i przekonaj się, że wybór jest tylko jeden. Niektórzy twierdzą, że oba te oleje mają ze sobą wiele wspólnego. Prawda jest jednak zgoła odmienna, bo olej kukurydziany różni się od oleju arganowego już zawartością różnego typu substancji, a więc także działaniem. Kukurydziany vs. arganowy. Co łączy te dwa oleje? Jak każdy naturalny olej, również te z ziaren kukurydzy i nasion drzewa arganowego są emolientami. To oznacza, że odbudowują warstwę hydrolipidową skóry, zapobiegając nadmiernej utracie wody. Pośrednie działanie nawilżające jest więc tym, co łączy oba te olejki. Podobnie jak olej kukurydziany, olej arganowy ma konsystencję lekkiego olejku o złocistym kolorze. Są więc podobne także wizualnie. Na tym jednak kończą się cechy wspólne obu tych składników. Co różni olej arganowy od kukurydzianego? Różnic w przypadku tych dwóch olejków jest o wiele więcej. Mimo pozornego podobieństwa, ich działanie jest zdecydowanie inne. Nie bez powodu to olej arganowy jest popularniejszym składnikiem kosmetyków. Olej arganowy zawiera ponad 100 różnych związków o różnych właściwościach, których nie znajdziemy w oleju kukurydzianym. Olej kukurydziany nie ma tak uniwersalnego zastosowania, jak olej arganowy, który można użyć na ciało, włosy, twarz, paznokcie, rzęsy i brwi. Tylko olej arganowy tak kompleksowo chroni przed: wysoką temperaturą, wolnymi rodnikami, słońcem, uszkodzeniami mechanicznymi itd. Pozyskanie oleju kukurydzianego jest prostsze, a oryginalny olej arganowy pochodzi z Maroka, z nasion drzewa arganowego. Olej arganowy jest o wiele silniejszym antyoksydantem niż olej kukurydziany, dzięki czemu ma lepsze działanie anti-age. Olej arganowy – najlepszy w pielęgnacji Codzienna pielęgnacja nie jest dużym wyzwaniem, jeśli pod ręką mamy olej arganowy. Warto wybrać ten, który jest najlepiej skomponowany, tj. zawiera w sobie 100% oleju arganowego i nie ma dodatków typu aromaty, barwniki, parabeny, czy silikony. Najlepszy jest olej arganowy Nanoil: tłoczony na zimno, nierafinowany, organiczny i certyfikowany. Tylko olejek arganowy Nanoil jest tak lekki, złocisty i świetnie się wchłania. Nie pozostawia uczucia tłustości, nie przetłuszcza, a w zamian za to pokrywa skórę niemal niewyczuwalnym jedwabistym filmem ochronnym. Sprawdź, co jeszcze zyskasz, wybierając najlepszy olej arganowy. Jak działa olej arganowy Nanoil? Jest emolientem, który zapobiega utracie nawilżenia, a także antyoksydantem, dzięki czemu ogranicza negatywne działanie wolnych rodników. Ma właściwości przeciwzapalne i łagodzące, dostarcza cenne składniki odżywcze, rewitalizuje i poprawia kondycję. Olej arganowy Nanoil, efekty na włosach: włosy mocniejsze od cebulek po końcówki, wyrazistszy kolor i blask włosów, szybszy wzrost włosów, a więc większą gęstość, zahamowanie nadmiernego wypadania włosów, łatwiejsza stylizacja włosów, brak uszkodzeń np. podczas stylizacji włosów. Olej arganowy Nanoil, efekty na skórze: zdrowsza, bardziej promienna i młodsza cera, mniej problemów z trądzikiem, bardziej elastyczna i jędrna skóra na ciele, gładsza i mniej ściągnięta skóra, zmniejszenie podrażnień i przebarwień. Chcesz poznać jego inne właściwości? Wejdź na
Dwoje ludzi stoi przy kuchence, trochę posiekanej cebuli, a może dzbanek ciasta naleśnikowego, przy każdym z ich boków. Jeden wrzuca na patelnię kawałek masła, pozwalając mu się roztopić. Drugi wlewa na swoją patelnię butelkę oleju roślinnego. Poza tym, obaj gotują identyczne posiłki. Kto jest zdrowszy? Nowoczesna konwencjonalna mądrość powiedziałaby, że człowiek, który optuje za olejem roślinnym jest zdrowszy niż pan-butterer. Amerykańskie Stowarzyszenie Serca sugeruje używanie olejów takich jak oliwa z oliwek, słonecznikowy, kukurydziany lub rzepakowy dla zdrowszego gotowania. Masło jest wysokie w tłuszczach nasyconych, zobacz, a tłuszcze nasycone podnoszą twój cholesterol. Wysoki cholesterol zwiększa ryzyko chorób serca, które jest główną przyczyną śmierci w Stanach Zjednoczonych. Taki jest logiczny łańcuch od masła do death. Zastąpienie tłuszczów nasyconych olejami roślinnymi (które zawierają kwas linolowy, wielonienasycony tłuszcz) ma pomóc obniżyć cholesterol, chroniąc w ten sposób serca i wydłużając życie. Niektóre oleje roślinne – słonecznikowy i kukurydziany, na przykład – mają wyższe poziomy kwasu linolowego, a niektóre, jak oliwa z oliwek i canola, mają niższe (choć nadal niektóre). The Minnesota Coronary Experiment było badanie przeprowadzone od 1968 do 1973; rzadkie randomizowane badanie kontrolowane testowanie tego pomysłu. To spojrzał na populacji domów opieki i szpitala psychiatrycznego mieszkańców, z których niektóre otrzymały dietę, która zastąpiła tłuszcze nasycone z oleju kukurydzianego i margaryny oleju kukurydzianego. Badacze przeprowadzili autopsje w ramach tego badania, ale wyniki tych nigdy nie zostały zgłoszone lub analizowane w ramach oryginalnego badania opublikowanego w 1989 roku. Nie jest jasne, dlaczego. Ale nowe badanie, opublikowane przez BMJ, patrzy na dane MCE w sposób bardziej szczegółowy. More Stories Christopher Ramsden w National Institutes of Health zainteresował się starszym badaniem i skontaktował się z Robertem Frantzem, synem głównego autora MCE, Ivana Frantza. Frantz młodszy znalazł stare dane MCE w piwnicy swojej matki i wysłał je do NIH. Ramsden, Robert Frantz, i kilka innych osób przeanalizował go (choć niektóre z zapisów autopsji są nadal brakuje) i stwierdził, że podczas gdy ludzie, którzy mieli ich nasyconych tłuszczów handlowych dla oleju roślinnego nie zobaczyć zmniejszenie cholesterolu, to nie było związane z niższymi wskaźnikami śmiertelności z powodu chorób serca. Oryginalne badanie również znaleźć „nie ma różnic między leczeniem i grup kontrolnych … dla zdarzeń sercowo-naczyniowych, zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych, lub śmiertelności całkowitej,” ale zasugerował, że może mieć znalezione efekty, jeśli prowadzone przez dłuższy okres czasu. W tej nowej analizie, naukowcy sugerują również wysokiej zawartości kwasu linolowego, diety o niskiej zawartości tłuszczów nasyconych wydaje się mieć negatywny wpływ na uczestników powyżej 65. To ostatnie twierdzenie, że olej roślinny może rzeczywiście być gorsze niż masło dla śmiertelności, nie jest bardzo silny, choć, biorąc pod uwagę wszystkie brakujące dane. „Nie wiemy, czy ta różnica jest statystycznie istotne i to jest naprawdę ważne,” mówi Daisy Zamora, badacz na Uniwersytecie Karoliny Północnej i współautor badania. „Co naprawdę możemy powiedzieć z tego chociaż jest to, że dieta interwencyjna nie miała korzyści.” Inne podobne badanie, które ona i Ramsden przeprowadzili w 2013 roku, z odzyskanymi danymi z Sydney Diet Heart Study doszli do tego samego wniosku, podobnie jak metaanaliza zawarta w tym nowym badaniu pięciu randomizowanych badań kontrolowanych na ten temat. Ale jest to kontrowersyjny wniosek. W blogu szkoły zdrowia publicznego na Uniwersytecie Harvarda, z których jest przewodniczącym wydziału żywienia, Walter Willett nazwał nowe badanie „ciekawy przypis historyczny, który nie ma znaczenia dla obecnych zaleceń dietetycznych.” Dariush Mozaffarian, dziekan szkoły nauki i polityki żywienia w Tufts University, skrytykował nowe badania i badania Sydney za używanie śmierci jako ich głównego środka. „Główne korzyści z takiej interwencji powinny być na całkowitą chorobę serca,” powiedział mi w e-mailu. I inne metaanalizy, w tym jeden z jego, stwierdził, że jedzenie więcej kwasu linolowego w miejsce tłuszczów nasyconych jest związane z niższym ryzykiem choroby wieńcowej serca. Różne środki, różne wnioski. Patrząc na pytanie tak sporne, jak to, czy tłuszcz nasycony jest dobry, zły lub neutralny dla Ciebie, można szybko znaleźć się w chwastach metodologii i interpretacji. Nawet stare, kultowe badania mogą mieć szkielety wydobyte z piwnicy do ponownego zbadania. „To ciekawe, aby myśleć o tym, jak gdyby te wyniki zostały w pełni opublikowane 30 lat temu, jak by to wpłynęło na trajektorię badań i polityki żywieniowej?” pyta Zamora. „To jest naprawdę kluczowe pytanie tutaj.” Ale Mozaffarian myśli, że badacze i zwykli zjadacze podobnie nie powinny być tak skoncentrowane na pytaniach, które obracają się wokół jednego składnika odżywczego. „Pod koniec dnia, nowoczesna nauka o żywieniu pokazuje nam teraz, że – z kilkoma wyjątkami, takimi jak dodatki przemysłowe (tłuszcz trans, sód) – skutki zdrowotne tego, co jemy zależy od rodzajów żywności, którą jemy, a nie pojedynczych składników odżywczych,” Mozaffarian pisze. „Musimy odejść od redukcjonistycznego, jednoskładnikowego podejścia w kierunku zaleceń dotyczących prawdziwej żywności.” Na koniec, może być zbyt trudno powiedzieć, kto jest zdrowszy między pan-butterer i pan-oiler, w oparciu o ten jeden wybór – prawdopodobnie musielibyśmy spojrzeć na ich całej diety. .
Wrocław ma piękną Starówkę i dobre wskaźniki gospodarcze. Z kolei Poznań może pochwalić się stadionem Lecha i sportowym kompleksem na Malcie. Choć władze obu miast zaprzeczają, to pojedynek poznańsko-wrocławski nadal ...Wrocław ma piękną Starówkę i dobre wskaźniki gospodarcze. Z kolei Poznań może pochwalić się stadionem Lecha i sportowym kompleksem na Malcie. Choć władze obu miast zaprzeczają, to pojedynek poznańsko-wrocławski nadal trwaPorównywalna wielkość i liczba mieszkańców, a także bliskie położenie sprawia, że od połowy lat 90. Poznań porównuje się z Wrocławiem. Mieszkańcy Dolnego Śląska nie chcą być gorsi i też patrzą na tabelki. Kulminacja rywalizacji nastąpiła rok temu, kiedy były wybory samorządowe. Statystyki poznańsko-wrocławskie miały nawet swój finał w sądzie. Tam uznano, że Maria Pasło-Wiśniewska podała publicznie nieprawdziwe dane, które przemawiały na korzyść Wrocławia. Triumfował Ryszard Grobelny, który przy każdej okazji udowadnia, że nie jesteśmy gorsi. 13 lat porównańKiedy pojedynek poznańsko-wrocławski rozpoczął się na dobre?– Pierwsze wzmianki, że Wrocław nam ucieka, pojawiły się w poznańskiej prasie w 1994 roku. Od tego wszystko się zaczęło. Tymczasem w wielu statystykach to my jesteśmy lepsi – taką linię obrał Ryszard Grobelny, prezydent obu miast to częsty temat dyskusji inicjowanych przez Konsorcjum Metropolia Poznań. Tomasz Achrem i Marek Bańczyk w swoim opracowaniu „Trzej rywale, trzy drogi” udowadniają, że stolica Wielkopolski jest w tyle za Warszawą i Wrocławiem. Jakie są dowody na to, że przegrywamy ze stolicą Dolnego Śląska?Z Poznania uciekają najlepsze firmy albo też najlepiej płatne działy (na przykład marketing i sprzedaż, informatyka, prawo i administracja). W ostatnich latach z Wielkopolski zniknęły między innymi: Bank Zachodni WBK, Nestlé, Aral, Bestfoods, ExxonMobil czy Morliny. Z badań socjologicznych PGD wynika, że Wrocław jest lepszy w kategoriach: nauka i edukacja, kultura, produkcja przemysłowa, rekreacja i rozrywka, unikalność zwyczajów i atmosfery, znaczenie historyczne. Wrocław postrzegany jest również jako miasto szybciej się rozwijające. Stolica Dolnego Śląska ma także przewagę w kategoriach specyfiki lokalnej i znaczenia historycznego dla Polski. Choć to Poznań jest miastem starszym.– Ta przewaga Wrocławia w świadomości ludzi wynika tylko i wyłącznie z lepszej promocji – przekonują Tomasz Achrem i Marek Bańczyk. Urzędnicy patrzą na rankingiPoznańscy politycy chętnie dowodzą, że jesteśmy gorsi od Wrocławia. Rozpoczęła się kampania wyborcza do parlamentu, dlatego pomińmy nazwiska. Ale argumenty powtarzają się wciąż te same.– Poznań ma gorszą dynamikę wzrostu, a co za tym idzie zatrudnienie w przedsiębiorstwach spada. Mamy kiepską strukturę gospodarczą. Wrocław stawia na usługi, a my na przemysł – wyliczają politycy. – Wrocław skuteczniej przyciąga inwestorów. Ma lepszy program turystyki i informację promocyjną. W Wielkopolsce wiele gmin lepiej potrafi się sprzedać niż wielki Poznań. A Wrocław dba o zabytki. Starówka i Ostrów Tumski to prawdziwa perełka. A u nas Śródka i Stare Miasto są tym, że Wrocław nam ucieka, mówił też w wywiadzie dla „Głosu Wielkopolskiego” wojewoda wielkopolski.– Poznań sam pozbawia się perspektyw. Jeszcze dwanaście lat temu koledzy z Wrocławia przyjeżdżali do Poznania, aby się uczyć, jak poprawiać perspektywy rozwojowe. Dziś to my możemy jechać tam po naukę. Wrocław rozwija się prężniej, efektywniej, stwarza dobre szanse mieszkańcom Dolnego Śląska – przekonywał Tadeusz statystyki Ministerstwa Finansów nie są dla nas korzystne. W rankingu dochodów miast i gmin (wpływy z podatków, subwencje z budżetu państwa, dotacje, sprzedaż i dzierżawa majątku) Poznań przegrywa nie tylko z bogatą Warszawą czy zasobnym Sopotem. W rankingu jest niżej niż Wrocław, a także Krosno i Nowy Sącz!Urzędnicy z placu Kolegiackiego do takich opinii podchodzą z dużym dystansem. Przekonują, że nie jesteśmy wcale gorsi. Owszem, mamy niższe zatrudnienie, ale u nas ludzie sami się zatrudniają. Dzięki temu mamy wyższą liczbę podmiotów gospodarczych. Rankingami się nie przejmują, ale tylko wtedy, gdy są niekorzystne. Kiedy w prestiżowym zestawieniu samorządowym „Rzeczpospolitej” Poznań okazał się lepszy od Wrocławia, służby Ryszarda Grobelnego podkreślały nieoficjalnie, że delegacja z Dolnego Śląska nie przyjechała na wręczenie dyplomów, bo... ciężko jej było znieść porażkę.– Nie przesadzajmy z drobiazgowymi analizami. Jesteśmy minimalnie lepsi od Wrocławia – cieszył się Ryszard Konsorcjum Metropolia Poznań studzi entuzjazm po zwycięskim rankingu „Rzeczpospolitej”.– Nie jest to ranking ważności miast, atrakcyjności dla inwestorów, jakości życia mieszkańców czy też poziomu rozwoju. Nie jest to niestety nawet ranking jakości pracy samorządów. Jest to najkrócej mówiąc ranking księgowy, oceniający przede wszystkim politykę finansową oraz jakość i wielkość gminnych budżetów – zwraca uwagę Tomasz Achrem. – Mam poważne wątpliwości, co do wartości merytorycznej rankingu. Jego wynikami zdaje się rządzić przypadek. Jak to możliwe, że Poznań w rankingu 2007 roku jest pierwszy, a rok wcześniej nie załapuje się w ogóle do pierwszej trzydziestki?!Czy pojedynek poznańsko-wrocławski ma znaczenie dla całej Wielkopolski?– Wszystkie większe miasta ze sobą rywalizują. Jest to naturalne i korzystne, ponieważ przyczynia się do rozwoju – podkreśla Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego i dodaje: – We Wrocławiu bardzo dużo wydaje się na promocję. W Poznaniu nieco mniej, ale jest to kwestia oszczędności. Dla mnie jednak kompleks poznaniaków względem wrocławian to mit. Takie zjawisko jest sztucznie nam zazdroszcząCzy wrocławianie porównują swoje miasto do Poznania? Jak sprawdzili nam dziennikarze „Słowa Polskiego – Gazety Wrocławskiej”, bardzo rzadko. Jeśli to robią, to zauważają, że brakuje we Wrcocławiu takiego stadionu, jaki ma Lech. No i takiej klasy drużyny piłkarskiej.– Z tego powodu Poznań jest dla mnie miastem najlepiej przygotowanym do Euro 2012 – mówi Paweł Zabiegliński, 29-letni wrocławianin. – Na nasz stadion drugoligowego Śląska Wrocław przychodzi do pięciu tysięcy kibiców. To nie jest obiekt, na którym można by rozgrywać poważne europejskie mecze. Pod względem infrastruktury jest u nas podobnie, ale przewaga stadionu, to mieszkańców Dolnego Śląska Poznań nie jest miastem atrakcyjnym turystycznie, kulturalnie i rozrywkowo. Paweł Zabiegliński trzy lata z rzędu, jako reprezentant Uniwersytetu Wrocławskiego w koszykówce, jeździł na turnieje do Poznania.– Nic mnie nie uwiodło, nic nie zachwyciło. Nie ma takiego rynku jak u nas, takich knajpek jak u nas i nie widziałem żadnych ciekawych miejsc. Co prawda spacerowałem bez przewodnika, ale u nas i bez niego można znaleźć coś interesującego. Po tym względem Poznań to nuda – Orłowski, młody wrocławski przewodnik, Poznaniowi zazdrości toru kajakowo-wioślarskiego na Malcie. Według niego, Wrocław zaniedbuje Odrę i od Poznania mógłby się wiele uczyć.– Pod względem turystycznym Wrocław jest odrobinę ciekawszy, ale i Poznaniowi nie można odmawiać walorów – tłumaczy Bartosz Orłowski. Na pocieszenie wrocławskiemu przewodnikowi możemy powiedzieć tyle, że Poznań od Warty też odwraca się plecami. Dużo rzadziej wrocławianie zazdroszczą poznaniakom międzynarodowych targów i inwestorów. Dla przeciętnego mieszkańca Wrocławia Poznań to siedziba Lecha, miejsce dużego stadionu, miasto gotowe na Euro 2012. Gdy wrocławskie media komentują stan przygotowania stolicy Dolnego Śląska do tej imprezy, bardzo często przywołują Poznań jako pozytywny wspominają też często o wielkopolskiej pracowitości i oszczędności. Uwagi na ten temat padały nawet z ust prezydenta Wrocławia. To nie dziwi, bo prezydent Rafał Dutkiewicz pochodzi z Wielkopolski.– Z nikim nie konkurujemy. Robimy po prostu swoje, starając się wyciągnąć jak najwięcej korzyści dla miasta – deklaruje prezydent Rafał Dutkiewicz.– Rankingi miast są istotne, ale głównie dla ekonomistów. Dobre notowania przydają się przy zaciąganiu kredytów i ściganiu inwestorów – dodaje skarbnik Wrocławia Marcin poznańsko-wrocławski trwa i za trzy lata, podczas kolejnych wyborów samorządowych, najprawdopodobniej znowu się nasili. Dziś nasze miasta łączy jedynie fakt, że rząd przed Euro 2012 nie wybuduje nam drogi ekspresowej numer 5, która łączy oba regiony. Zmodernizowane zostaną za to tory kolejowe. Jedno nie ulega wątpliwości: lepiej przesiąść się do pociągu, który z Poznania do Wrocławia pojedzie 160 kilometrów na godzinę. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
olej wielkopolski czy kujawski który lepszy